Żegiestów wycieczka yyy yellow yarny yak wełna (4)

Żegiestów krótki spacer

W Żegiestowie bywamy często. Często przejazdem do ukochanej Muszyny. Czasem wpadamy zobaczyć co w trawie piszczy. Tej wiosny zatrzymaliśmy się tam w wyjątkowo słoneczne i przyjemne popołudnie. Mąż chciał mi pokazać figurę Matki Boskiej na niewielkim pagórku. Było jeszcze trochę śniegu, pod odrobiną śniegu masa liści. Pory roku mieszają się z roku na rok coraz bardziej. Samochód zatrzymaliśmy koło nieczynnego domu Zdrojowego projektu arch. Szyszko Bohusza (pisałam o tym już kiedyś), który wyglądał na remontowany. Ciekawe czy coś się tam zmieni? Ruszyliśmy w górę stromą zygzakowatą ścieżką. U stóp matki Boskiej zjedliśmy kanapki i poszliśmy ścieżką biegnącą wzdłuż drogi. Następnie zeszliśmy w dół do drogi głównej i wracaliśmy do domu zdrojowego chodnikiem. Zajęło nam to łącznie około godziny, a udało nam się pośmiać, naładować baterii w niskim popołudniowym słońcu i nabrać rumieńców. Potem skoczyliśmy na lody do Magdalenki w Piwnicznej. To nasz sposób na ciekawe, ale niemęczące popołudnie.

Żegiestów wycieczka yyy yellow yarny yak wełna Żegiestów wycieczka yyy yellow yarny yak wełna (4) Żegiestów wycieczka yyy yellow yarny yak wełna (3) Żegiestów wycieczka yyy yellow yarny yak wełna (2) Żegiestów wycieczka yyy yellow yarny yak wełna (1)