10

Warkocz Meridy, Elsy i Peppy

Ewa była przeziębiona i cały tydzień byłyśmy razem w domu. Pierwsze dwa dni gorączkowała i pozwoliłam jej obejrzeć więcej bajek niż zwykle. Zwykle u nas, to pół godziny dziennie włącznie z grami. Kiedy jest chora może oglądać dłuższe bajki na dvd i zagrać dla zabicia czasu. Wolę, żeby wtedy mniej hasała, więcej siedziała w jednym miejscu. Pierwsze dwa dni były ciężkie i nie chciałam jej zamęczać moimi pomysłami na zabawę. W trzeci dzień już nie odpuściłam. Ewa po śniadaniu poprosiła o długą bajkę. Zwlekałam z odpowiedzią i w końcu wpadłam na pomysł robienia warkoczy. Przypomniałam sobie, że kilka razy męczyła nas w markecie o kolorowy warkocz na gumce, ze sztucznych włosów, w cenie dwucyfrowej. Odpada dla matki z zacięciem manualnym. W markecie nie chciała słyszeć o takim z włóczki. W domu, kiedy pozwoliłam jej szperać w moim magazynie, była bardzo szczęśliwa. Wybrała najpierw tonację niebieską – warkocz Elsy, potem rude odcienie – warkocz Meridy. Mamy dwa warkocze Meridy. Jeden, to prezent dla przyjaciółki. Już nie może się doczekać, kiedy będzie zdrowa, spotka się z nią i jej go podaruje. Różowy warkocz Peppy zrobiłyśmy dzisiaj. Dziś Ewa poprosiła nie o bajkę, a właśnie o wspólne zrobienie kolejnego warkocza. Warkocz Peppy jest długi do samych kostek. Wystawał spod kurtki w kolejce do lekarza. Nie miałyśmy czasu zrobić zdjęcia różowego.

Musiałam trochę jej w tym pomóc. Odcięłam potrzebną ilość włóczki, złożyłam na pół, przeciągnęłam przez gumkę. Ewa plotła warkocze sama. Zajęło jej to chwilę. W tym czasie zrobiłam kilka zdjęć. Związałyśmy warkocz na końcu. Ewa sama odcięła zbyt długi koniec. Gotowe. Pozostałą część dnia poświęciła na przeglądanie się w lustrze i ciągłe zmienianie warkoczy. Puściłyśmy idolkę Ewy Alicie Keys – ta Pani, co gra na fioletowym fortepianie (w teledysku Karma pojawia się taki fortepian). Trochę do tego hasała, wbrew zaleceniom lekarza, ale było wesoło. Nie prosiła już więcej o telewizję i gry. Razem pół godziny, resztę dnia spędziłyśmy na rozmowie i zajmując się swoimi rzeczami. Było cicho. Spokojnie zrobiłam drugie danie. Nie lubię telewizji.

Warkocz Elsy

20150416_103146 20150416_103233 20150416_103304 20150416_103324 20150416_103642 20150416_103814 20150416_103925 20150416_104225 20150416_104251 20150416_104303

 

Warkocz Meridy

20150416_113459

Warkocz zrobiłyśmy m.in. z resztek włóczki od swetra, w którym jest na zdjęciu

1 2 3 4 5 6 7 8 9 11