Próba innego ułożenia kompozycji

Odcień gorzki czy mleczny? – czyli o co chodzi w Yummy Yarns

20150114_141808

Próba innego ułożenia kompozycji

Moje pierwsze skojarzenie z motkiem wełny, to pączek. Motki mają przeróżne kształty, najbardziej lubię te w kształcie pączka. Kolorowe kulki wełny przypominają mi zawsze coś smakowitego i apetycznego. Jak to było z pierwszym zdjęciem odcieni wełny, którą posiadam? Mam już sporo wełny… Zamawiam raz na jakiś czas kolejne kilogramy. Czekoladowa włóczka przyleciała z Turcji, w testowej paczce o masie 2,8 kg. Od razu zabrałam się za zrobienie próbek. Pierwsza wpadła mi w ręce brązowa wełna, o zmiennej grubości na długości, bardzo miękka, przyjemna w dotyku, bez sztucznych domieszek. Próbka zrobiona na zdjęciu została zrobiona drutami o średnicy 5 mm i ma 17 oczek na 22 rzędy dla wymiaru 10 x 10 cm. Pierwsze zdjęcie zrobiłam z centymetrem.

Zdjęcie próbki z centymetrem, do którego wracam kiedy chcę przeliczyć oczka i zrobić coś z konkretnej włóczki

Zdjęcie próbki z centymetrem, do którego wracam kiedy chcę przeliczyć oczka i zrobić coś z konkretnej włóczki

Zazwyczaj robię takie zdjęcie, bo zdarza mi się spruć próbkę z zamiarem rozpoczęcia robótki i porzucić projekt. Nie mając takiego zdjęcia zostawałam bez koncepcji, bez próbki, której zrobienie zajmuję dłuższą chwilę. Do zdjęcia łatwo powrócić, kiedy już chcesz zabrać się do zrobienia czegoś z danej włóczki. Polecam fotografowanie próbek.

Tak, tylko co z tą czekoladą? Staram się sobie przypomnieć, dlaczego zaczęłam kłaść czekoladę koło wełny. Jak wspominałam, mam już sporo włóczek. Tak właściwie, to nie mam już, gdzie tego upychać. Paczka z Turcji była spora i postanowiłam część sprzedać. Chciałam podesłać komuś atrakcyjne zdjęcie. Myślę, że wyszło super. Włóczkę sprzedałam, jednak nie potrafiłam się z nią rozstać, odkręciłam całą sprawę, odesłałam pieniądze… mam wobec niej cudowne plany. Mam osiem pięćdziesięcio gramowych motków, co wystarczy na zrobienie kocyka dziecięcego. Jak mi się uda znaleźć czas i zrealizować pomysł, z pewnością Wam pokażę.

Osiem pięćdziesięcio gramowych motków czekoladowej, miękkiej wełny

Osiem pięćdziesięcio gramowych motków czekoladowej, miękkiej wełny

Uwielbiam serie zdjęć. Czekoladowa próbka tak bardzo mi się spodobała, że kolejne zdjęcia powstawały już nie w celu sprzedaży. Tak, po prostu. Zebrała się tego spora ilość. Uwielbiam tę serię. Raz na jakiś czas będę wrzucać te fotografie, z krótkim opisem, do kategorii Yummy Yarns – czyli z ang. Smakowite włóczki. Nazwa pojawiła się po zrobieniu kilku zdjęć. Dodatkowy opis serii, to sformułowanie Knitting Pantone – czyli Dziewiarska paleta kolorów. Będę uzupełniać tę serię, jak kupię kolejne kolory włóczek. Oczywiście, w tej chwili czekam na niewielką paczkę. Dodam jeszcze, że nie jestem fotografem. Zdjęcia nie mają doskonałej jakości i żadnej wartości fotograficznej. To kompozycje, które zawładnęły moje myśli.

blog czekolada

Oto, jak zaprosiłam moich fejsbukowych znajomych, do zajrzenia na stronę www.yellowyarnyyak.pl

 

20150312_091531_4_bestshot

Motki z próbką