20150424_122151_3_bestshot

Cappuccino – długa historia małej czapki

20150424_111947 (2)

Czapka zrobiona dla Kali stała się ulubioną czapką brata bliźniaka Jasia

Pewnego dnia zostałam z jedną wiosenną czapką dla moich niemowlaków. Jedną zgubiłam niestety, pozostałe są za ciepłe. Musiałam szybko zrobić czapeczkę, bo poranki są teraz jednak chłodne, dzieci ciągle mają katar. Rano szczelnie ubieram dzieci. Popołudniu, na placu zabaw nie wiem, co robić. Trochę wieje, czasem wyjdzie słońce i przypiecze, jak zachodzi jest chłodno. W taką pogodę trudno ubrać malucha. Dlatego na tę wiosenną czapkę, wybrałam cienki kaszmir. Czapeczka na zdjęciu powyżej waży niecałe trzydzieści gram. Czyli o połowę mniej niż klasyczna dziecięca czapeczka. Jest niebiańsko miękka, nie wymaga płukania w płynie. Zrobiłam ją z myślą o Kalince, ona ma nieco mniejszy obwód głowy od swojego wielkiego brata. A czapka, którą miała, wydawała mi się nieco za duża. Brązowa czapeczka z antenką została zrobiona z cienkiej czteronitkowej włóczki, drutami nr 4 i jest odrobinę ażurowa. Dzianina nie jest ścisła. Gramatura jest idealna na wspomniane, wiosenne poranki. A Jasiek przejął czapkę, dlatego, że to jedyna, której nie szarpie z głowy! Z pewnością czapka jest wyjątkowa, ale nie wiem dlaczego ją tak szanuje. Czyżby nie czuł jej na głowie?

20150424_112001 (2)

130 gr czystego kaszmiru w kolorze cappuccino. Kulka z trudem mieści się w dłoni

 

Długa historia…

Ekhm, no, a co z włóczką. Tak, w tytule piszę „Długa historia małej czapki”. Ta czapka jest bezcenna, nie będzie dostępna w moim sklepiku. Nie byłabym w stanie wycenić swojej pracy. Zanim zabrałam się do zrobienia czapeczki, co zajęło mi jeden spacer i jeden wieczór, spędziłam wiele godzin na przygotowaniu materiału. Otóż wełna, z której jest zrobiona czapka pochodzi z recyklingu. Od razu podkreślam, że absolutnie wszystkie rzeczy oferowane w sklepie, robione są z nowej wełny, najwyższej jakości, kupowanej na motki. A ten recykling, to moje kolejne hobby. Posiadam kilka kubików prutej z pasją wełny, również najwyższej jakości. Kupowane przeze mnie swetry, nie mają ni jednego kudełka i dzięki temu wiem, że z nową dzianiną nic złego nie będzie się działo. Prucie, jak i dzierganie, jest uspokajające i daje swoistego rodzaju satysfakcję, że niszcząc coś, powstaje coś nowego. Niewiele robię z tej wełny. Sam fakt posiadania mnie uspokaja. Wiem, że nigdy nie zabraknie mi włóczki. I wiem, że robię coś dobrego dla środowiska. Sprucie kaszmirowego swetra, zajęło mi kilka spacerów. Cudowny angielski sweter był utkany z podwójnej nitki i szło to baaaardzo powoli. Bawełniany sweter pruje się w pół godziny. Nie chodzi tu jednak o żaden wyścig. Efekt jest powalający. Nie kupię nigdzie takiego kaszmiru.

Co w tym zabawnego?

Recykling wełny, to zajęcie, które wymaga pomocy osób trzecich. Radzę sobie sama, ale pomoc mojej sześcioletniej Ewy jest nieoceniona. Dla niej, to świetna zabawa. Jak pisałam wcześniej, prucie, to destrukcja, która rozpoczyna nowy rozdział. Uświadomiła mi to moja przyjaciółka Dorota. Opowiadałam jej z błyskiem w oku o zabawie, no i o tym kilogramach wełny. Ma syna, wie, co to demolka, dewastacja i spustoszenie. Dzieci uwielbiają psocić i psuć. Ja zwijam motki lub nawijam przędzę na krzesło, Ewa zamaszyście ciągnie nić i pruje. Rozmawiamy wtedy, no jest super. Pruję z nią głównie bawełniane i merynosowe swetry. Merino i bawełniana nić jest mocna i nie trzeba ciągnąć z wyczuciem. Można szarpać z różną mocą. Chociaż muszę przyznać, że Ewka jest coraz lepsza i pruła już ze mną niejeden wełniany sweter. Dziecko może pomóc też w zwijaniu włóczki z rogala w motek. Ale to dużo nudniejsze zajęcie. Prucie ma swój czar. Telewizja znowu w kąt. Stoimy naprzeciw siebie, patrzymy sobie w oczy, no cóż, trzeba zamienić słowo.

20150424_121344_3_bestshot

Linie redukcji oczek układają się w słoneczny kształt. Antenka to kropka nad „i”

 

20150423_14351320150423_14355323

Poniżej wzór czapki, który będzie dostępny w sklepiku. Czapeczki z antenką robię

  • z wełny Merino Extrafine Superwash – tej do prania w pralce,
  • z mieszanki merynosa z bawełną. Ta włóczka ma piękną strukturę. Włókna bawełny i wełny farbowane są osobno i dopiero potem skręcane. Różnią się odrobinę odcieniem i dzianina staje się dzięki temu melanżowa,
  • z bawełny. Taka opcja jest ażurowa, przewiewna, wiosenno – letnia.

 

IMG_20150421_125032

Jaś w trójkątnej chuście i czapeczce z antenką

20150417_170737_6_bestshotIMG_20150421_124044IMG_20150421_131027